Dlaczego Dana jeszcze nie stoi na wodzie? Jacht wymagał sporego remontu, spiętrzyło się dużo tematów a zakres prac rósł w miarę odsłaniania kolejnych elementów. Co mamy za sobą i co jeszcze zrobimy do przyszłego sezonu?
usunięcie znacznej części nadmiarowych wręg dodanych w nieokreślonym momencie życia jachtu
usunięcie nieoryginalnej ciężkiej zabudowy
usunięcie ciężkiej i zgniłej laminowanej grodzi podmasztowej
usunięcie starego skorodowanego gniazda masztu i naprawa dziobnicy w tym miejscu
wymiana lub naprawa 60 wręg
doklejenie 30 brakujących końcówek wręg pod wzdłużnikiem pokładnikowym
naprawa zgniłych wzdłużników na wysokości podwięzi
wymiana mocnic pokładowych w rejonie podwięzi
całkowita wymiana podwięzi ze zmianą systemu mocowania
montaż nowych lekkich półgrodzi i węzłówek pokładnikowych pod masztem
wymiana lub naprawa 10 drewnianych denników
usunięcie wszystkich warstw farby
usunięcie ponad tysiąca nierdzewnych i kilkuset zardzewiałych wkrętów
nitowanie miedzianymi nitami gdzie tylko możliwe, w pozostałych miejscach łapanie poszycia mosiężnymi wkrętami
wymiana około 100 metrów planek, w tym wszystkich przystępkowych
naprawa niezliczonych drobnych uszkodzeń poszycia
frezowanie ok. 300 metrów krawędzi planek, wklejanie nowych krawędzi z miejscem na tradycyjny dychtunek